Czeskie Morze

Jak wszyscy wiemy, że Czesi nie mają dostępu do morza, pozostaje więc ono wielkim marzeniem naszych południowych sąsiadów. Pracują nad tym już od pokoleń.

W ramach naszego projektu pokazaliśmy Wrocławianom krótki film wyprodukowany przez firmę Bata w latach czterdziestych XX wieku, na którym przedstawiono koncepcję budowy kanału Odra-Dunaj-Łaba. Umożliwiłby on Czechom rzeczne połączenie z morzem Bałtyckim. Pokazaliśmy też drugi film krótkometrażowy „Návrat do Adriaportu” (Powrót do Adriaportu) czeskiej reżyserki Adéli Babanovej, który opowiadał, jak zmieniłoby się czeskie społeczeństwo, gdyby Czesi w czasach komuny uzyskali na własność kawałek Morza Adriatyckiego. Co ciekawe, w latach siedemdziesiątych faktycznie istniał taki plan, nigdy jednak nie został zrealizowany.

Poniżej krótki film podsumowujący wydarzenie.

Całkiem niedawno ujawniła się w Czechach kolejna grupa marzących o czeskim morzu. W 2012 roku założyli stowarzyszenie Moře Klidu i, nie zważając na głosy krytyki, ostro zabrali się do pracy. Wymyślili projekt, dzięki któremu Czesi wreszcie będą mieli własne morze: chcą wybudować wielki tunel, którym przetransportują do Czech wodę z Bałtyku, a następnie zaleją nią tereny pokopalniane w okolicy czeskiego Duchcova. Tak powstałe czeskie morze nazwali „Morzem Spokoju” (czes. „Moře Klidu”), od nazwy jednego z mórz księżycowych, w którym w 1969 roku wylądowali amerykańscy astronauci.

Przedstawiciele stowarzyszenia wraz z pisarzem Martinem Ryšavým przybliżyli we Wrocławiu to śmiałe i złożone przedsięwzięcie: opowiedzieli, w jaki sposób morze ma powstawać, jak funkcjonować i w jaki sposób jego obecność wpłynie nie tylko na region, ale na całe społeczeństwo, jeśli uda się projekt zrealizować.

Oczywiście nadal gorąco kibicujemy Czechom w budowaniu ich własnego morza.